30.06.2013r.
RUSAŁKI – zwane też boginkami, to w mitologii słowiańskiej demoniczne istoty zamieszkujące lasy, pola i zbiorniki wodne. Ukazywały się zazwyczaj jako piękne, nagie dziewczęta z rozpuszczonymi zielonymi włosami, rzadziej jako stare…
i odrażające kobiety. Rusałkami stawały się panny, które zmarły przed zamążpójściem. Rusałki pojawiały się w czasie nowiu i wabiły do siebie młodzieńców, których zabijały poprzez łaskotanie lub opętańczy taniec. Termin rusałka pochodzi od łacińskiego rosalia (święto róż). Poprzez Bałkany dotarł na Ruś.
Pomysł do tego obrazu nawiązuje do wcześniejszej Dziwożony, stojącej na tle ceglanej ściany, której towarzyszą tańczące cienie Rusałek. Jednak dla mnie to duża zmiana, ponieważ w obrazie Rusałki pojawi się wreszcie postać mężczyzny. Do tej pory modelkami były jedynie kobiety. Również kolorystyka tego obrazu będzie zupełnie inna. Cienie Rusałek pojawią się na szarej tynkowanej ścianie, będącej tłem dla męskiej postaci w białej ludowej koszuli. Oprócz zdjęć z sesji umieszczam też tutaj projekt końcowy do obrazu, który wymagał montażu. Robiąc zdjęcia skorzystaliśmy z tylnej ściany naszego sklepu w Janówce, a ściana ta niestety mocno odbiegała od wymarzonej szarości, była częściowo pomarańczowa, a częściowo turkusowa. Później walczyliśmy ze zdobyciem ławeczki dla modela. Ławka sklepowa nie nadawała się do przeniesienia, więc skorzystaliśmy z naszej ławeczki przy domu. Wydeptaliśmy jeszcze chwasty sięgające po szyje i rozpoczęliśmy zdjęcia. Modelem był również Oleg, wcześniej pozujący do Chochoła. Wyjaśniłam mu jaki jest pomysł i opowiedziałam o Rusałkach. Udało się zrobić odpowiednie zdjęcia. Jednak potrzebna była dodatkowa sesja do samych cieni Rusałek. Do cieni pozowała Ania – wcześniejsza Chimera. Cienie później uległy jeszcze komputerowym modyfikacjom, tak aby zyskały dynamikę i charakter.
« Powrót

