15.09.2013
Czym powinno być malarstwo współcześnie? Jaki jest sens malowania? To pytania często powracające.
Malarstwo pozostaje bezkonkurencyjne w uchwyceniu chwili. Odrzuca wszelkie ograniczenia. Samodzielnie dawkuje światło, kontrasty. Autorytarnie podkreśla szczegół. Nadaje sens zatrzymaniu chwili, bo pozwala skoncentrować uwagę na jakimś jej elemencie. Multiplikuje wrażenia, potęguje efekt.
Tak dzieje się w przypadku obrazów Marty Kunikowskiej-Mikulskiej, młodej malarki, absolwentki łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych.
Artystka pozornie odwraca się od awangardy, odwraca się od współczesności. Fascynuje ją to , co pradawne. Wierzenia, mity, symbole. Jednak w tych archaicznych motywach znajduje miejsce dla współczesnego człowieka. Tego, który w technologicznym świecie nie traci swojej istoty. Nie traci cech, które sprawiają, że jest bardziej ludzki. Tych, które kierują egzystencją. Nadziei, wiary, miłości. Strachu. Euforii. Czasem po prostu zdziwienia. Czasem zaś olśnienia.
Jeśli celem każdego artysty jest poszukiwanie „malarskiej prawdy” to tak dzieje się także u Marty Kunikowskiej-Mikulskiej. Jej sztuka wyrasta z fascynacji wsią, jej mistyką. Ucieczka od nowoczesności w poszukiwaniu natury, tradycji, przeszłości- powzięta z taką powagą sama w sobie staje się awangardowa.
Na przekór innym modom. Malarka sięga do różnych tradycji. Nie ukrywa fascynacji młodopolskich, stroni jednak od anachronizmów. W warstwie formalnej czerpie z dorobku wielkich mistrzów polskiego malarstwa. Pobrzmiewają tu echa od Malczewskiego, z jego zakotwiczeniem postaci w przyrodzie, z budowaniem odwiecznej relacji człowiek- natura. Ale –trochę inaczej, bo u Marty Kunikowskiej-Mikulskiej ta więź z naturą jest nie tyle pokazywana, co odbudowywana. Z wiarą, że w niej tkwi jakaś tajemnica. Że odsłoni prawdziwego człowieka.
Katarzyna Napiórkowska
Galeria Sztuki Katarzyny Napiórkowskiej
Warszawa- Poznań- Bruksela
www.napiorkowska.pl
« Powrót
